2011/08/12


' Andrew Hyde ' - koniec...

... tak powinien wyglądać ten post gdyby był tak minimalistyczny jak jego temat. Andrew Hyde jest ekspertem i konsultantem w dziedzinie technologii, lecz nie to go wyróżnia spośród milionów ludzi. Jest to człowiek wyznający życiowy minimalizm.

Zdjęcie które widnieje na początku newsa przedstawia wszystkie przedmioty, które posiada na własność nasz bohater, łączna ich waga wynosi 4kg. Nie posiada garnków, telewizora, wazoników czy słonika na szczęście. Naturalnym jest, że rodzi się pytanie jak radzi sobie będąc skrajnym minimalistą w życiu codziennym. Odpowiedź jaką udziela Pan Hyde jest prosta: 'im więcej mamy przyjaciół tym mniej rzeczy potrzebujemy posiadać'. Nie posiadając auta, czy telewizora ma pieniądze żeby zjeść na mieście bądź podróże.

W tym momencie rodzi się pytanie w naszych głowach czy minimalista życiowy jakim się nazywa Andrew Hydetak naprawdę nie czerpie z niego więcej niż Ci których domy opływają sztucznym przepychem. Odpowiedź nie jest prosta i nie pokusimy się o odpowiedź na nie, ale sami pomyślcie która postawa jest lepszą czy mieszkanie w pozłacanej klatce czy życie włóczykija, którego dobytek mieści się w małym woreczku na końcu kija.


__________



2011/08/01

Ściany czy klatki schodowej nie da się "przesunąć", ale da się zmienić sposób w jaki z nich korzystamy!

Zapraszamy do obejrzenia zapowiedzi filmu, w którym pracownia BIG i Freerunning będą odgrywały główną rolę.



__________



2011/07/08


Urbozilla (arch.) - pochodzi od łac. urbs oraz jap. gajira (godzilla). Gigantyczny potwór żywiący się architektonicznymi gniotami. Z pyska strzela wiązką ironii a ogromnym ogonem uderza strzałem z konstruktywnej krytyki. Najbardziej znanymi przeciwnikami Urbozilli są:
Katalogotron - strzela z rękawa banalnymi pomysłami
Krasnalozord - pod postacią przemiłego krasnala przemyca kicz
Termomodernizator - oblepia niedbale styropianem budynki a potem wymiotuje na nie tęczą jaskrawych kolorów
Ignorant - każdy mieszkaniec miasta z zamkniętym umysłem na zmiany w przestrzeni miejskiej

Ostatni raz Urbozilla była widziana w okolicach Lublina a prezentuje się ona tak:



__________


2011/07/07


Street art niezwykle rzadko występuje w jednym zdaniu ze słowem architektura, a jeśli już tak się dzieje nie ma ono zabarwienia pozytywnego. Przez laików nazywane bohomazami a ich twórcy chuliganami. Dzisiaj pokażemy wam miejsce w którym architektura przybija sobie 'high five' ze street art'em. Zabieramy was w podróż nie tak daleko bo do Warszawy a dokładniej do Fortów Bema. Gdzie pod szyldem 40/40 (forty forty) zostało... a zresztą zobaczcie sami! link


Znajdują się one na dzielnicy Bemowo. Ceglano-ziemne budowle dotąd opuszczone w końcu znalazły dla siebie funkcje (narazie jeden z obiektów), a mianowicie zostały zaadaptowane pod otwartą galerię dla street artystów. Sama idea zamykania sztuki jak sama nazwa wskazuje ulicy w budynku jest chybiona. Jednak charakter obiektu; pół otwarty, zniszczony budynek który bardziej jest wiatą dla prac niż 'przytulną galeryjką' pasuje do koncepcji tego rodzaju sztuki.



Forty Bema wraz z założeniem parkowym dotąd były głównie użytkowane przez rodziny udające się na spacer oraz różnego rodzaju sportowców amatorów chcących pojeździć na rowerze bądź najzwyczajniej w świecie pobiegać w otoczeniu zieleni. Teraz dołączyć może spora grupa entuzjastów kultury hip hop'u.


Inną inicjatywą jaką można zobaczyć na terenie Warszawy jest festiwal Street art doping. link
Trwająca miesiąc akcja ma na celu ożywienie, bezdusznych przestrzeni i nadanie im nowego artystycznego wymiaru.


__________

2011/06/28



Byliśmy na wielu wykładach rekinów architektury. Pracowni które strukturą zorganizowania przypominają bardziej fabrykę projektów niż warsztat rzemieślniczo-artystyczny. W dobie pogoni za pieniądzem tracimy wolność dysponowania swoim czasem. Nasz terminarz z chaotycznie zamazanej kartki przeradza się w idealnie poukładany rząd przyszłych zdarzeń bez miejsca na wetknięcie nawet najmniejszej igiełki kreatywności.

Właśnie o tym traktuje ten wpis. Jak pozostać kreatywnym w świecie 'pogoni za iluzorycznym szczęściem'. Oto lista kilku sposobów, które mogą Ci w tym pomóc:


Nie wszystkie punkty z tej listy trzeba traktować całkowicie dosłownie, ale warto się zastanowić na ich podstawie czy przypadkiem czegoś w życiu codziennym nie przegapiamy.

PS: pkt 27 - DONE!


__________

2011/06/20


Jedni podziwiają włosie pędzla, inni brzmienie struny a jeszcze inni potrafią docenić fakturę tkaniny. Dla każdej z grup wyspecjalizowanych w odpowiedniej dziedzinie czy to malarzy, muzyków czy kreatorów mody, oprócz efektu końcowego liczy się sposób dojścia do końcowego stadium. Narzędzia których używają dla osoby trzeciej potrafią być zwykłymi przedmiotami o poziomie skomplikowania dłuta ciesielskiego lecz dla twórcy są one czymś więcej...

W tym przypadku chcielibyśmy pokazać przykłady kiedy metaforyczne 'dłuto' potrafi być piękne w formie a nawet czasem piękniejsze od tego co ma wyrzeźbić.


Zwykle kojarzone z kurzem i brudem rusztowanie w tych przykładach nabiera mistycznej aury. Prostota i modularność połączona z czynnikiem ludzkim tworzą razem spójną całość i stają się niepowtarzalnymi rzeźbami architektury.



zdjęcia pochodzą ze strony: link

__________

2011/06/12



Apokaliptyczne wizje zniszczenia świata, komety penetrujące pół galaktyki by uderzyć w Ziemię. Niekoniecznie tak musi wyglądać zagłada ludzkiej populacji. W dobie pełnej komputeryzacji to właśnie nasz elektroniczny przyjaciel paradoksalnie może się stać sprawcą największych szkód.

Dziesiątki godzin spędzone w jednej pozycji z trzewiami wypełnionymi resztami po pizzy to rzeczywistość dużej części społeczeństwa. Oto przykłady niewzruszonych, komputerowych 'wojowników' którzy mieczem wojowali ale i od miecza zginęli.



PS: ostatnimi czasy sami padliśmy w komputerowe sidła, uwagę naszą zwrócił fakt iż o 12.00 zasłanialiśmy okno materiałem prześcieradło-podobnym aby uzyskać pełną ciemność (gdy firanki to za mało).
081 preferuje styl życia nietoperza!


__________

2011/06/07



06.06.2011
23:33 telefon odebrał sms-a 'Kuryłowicz nie żyje, zginął w katastrofie samolotu'. Wśród architektów wiadomość rozeszła się w mgnieniu oka, w końcu mówimy o człowieku, który miał niewątpliwy wpływ na kształt dzisiejszej architektury w Polsce. Postać Pana Kuryłowicza budziła zarówno kontrowersje jak i zachwyt w rożnych kręgach.

Z tego miejsca chcieli byśmy oddać hołd człowiekowi, który uważany jest za jednego z najbardziej wpływowych polskich architektów lat 90. XX wieku i początku XXI wieku.


__________

2011/05/31


Nie ukrywajmy… świadomość ładu przestrzennego, architektury i ogólnej estetyki miejsca jest w Polakach bardzo niska. Ale nie o tym będzie ten wpis, chodź ten jeden, nie będzie miał krytycznego zabarwienia…będzie wręcz odwrotnie!

Dzięki mass mediom można łatwo dotrzeć do świadomości statystycznego Kowalskiego. Ludzka podatność na sugestie może być bardzo efektywnie wykorzystana do celów edukacyjnych. Delikatną próbkę takich możliwości zaprezentował ostatnio portal bryla.pl umieszczając na swoim serwisie monolog aktora, odgrywającego rolę architekta w jednym z popularnych seriali.

'boski bryluje'

Jakże niewiele trzeba, aby prostymi środkami zaimplikować w umysły odbiorców chodź trochę dobrego smaku. Jakże niewiele trzeba, by pobudzić do analizowania tego co dzieje się w około nas. Fakt faktem w filmie przedstawione są zupełne skrajności, ale właśnie dzięki takim działaniom – najprostszym ocenom, co jest dobre, a co złe – edukacyjna misja telewizji zostaje spełniona.

Film niestety powstał na prośbę bryla.pl i nigdzie poza tą witryną nie jest emitowany. Mamy nadzieję, że w przyszłości takie działania będą miały szerszy zakres, a co za tym idzie o wiele większe spektrum odbiorców.


__________


2011/05/27

W zawodzie architekta wiele rzeczy jest trochę inne niż się wydaje. Namiestnicy dobrych przestrzeni publicznych w życiu codziennym okazują się domowymi siewcami chaosu. U niektórych z nas (o zgrozo!) też tak jest.

__________