Relacja architekt-inwestor należy najczęściej do tych bardziej napiętych. Projektujący chce zrobić obiekt dobry funkcjonalnie, estetycznie wpisać go w zastany kontekst. Po tysiącach analiz, burzy mózgów wraz z zespołem, przez żonę aż na dozorcy nieopatrznie zagadującego 'co tam słychać ' skończywszy powstaje idea. Następnie przelana jest na papier i ma zachwycić. Co się dzieje jeśli po setkach godzin przy projekcie inwestor jest niezadowolony?! Pokaże wam to skecz grupy Monty Python.
__________
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz