
Swój wykład autor zaczął od bardzo miłego akcentu, którym był slajd z grupowym zdjęciem swoich pracowników i zdanie: „cokolwiek będę pokazywał, to nie jest to moja praca”, co spotkało się z życzliwym śmiechem z sali. Dzieło wspólne - dzieło jednej firmy, tak właśnie należało odbierać prace, które były pokazywane w dalszej części wykładu.
Zaraz po wstępie Dziku przeszedł do merytorycznego wywodu na temat sztuki, jej ciągłości i rozczłonkowania. Przytaczając postać Leonarda DaVinci i „ludzi renesansu” wyjaśniał, że obecnie artyści się wyspecjalizowali. Mamy teraz rzeźbiarzy, którzy tylko rzeźbią, muzyków, którzy tylko komponują i architektów, którzy tylko projektują. Dawno odeszły już czasy gdzie człowiek wykształcony odnajdywał się w wielu dziedzinach - był biegły zarówno w muzyce, literaturze czy nawet naukach medycznych. Samego siebie autor również skrytykował, twierdząc, że na bardzo wielu dziedzinach sztuki się nie zna, co sprowokowało go do postawienia pytania-problemu „jak ludzie nie interesujący się sztuką mogą tworzyć sztukę?”. Jednak idąc dalej bronił się, wyjaśniał, że w pracowni starają się patrzeć na świat możliwie szeroko i jednocześnie tak właśnie podchodzić do projektowania.
Pierwszym projektem zaprezentowanym przez Szczepanika Dzikowskiego był projekt konkursowy na Ursynów. Głównym założeniem idei był powrót do przestrzeni ulicznej ciągłej – ciągłości przestrzeni. W nawiązaniu do Ursynowa autor przybliżył sylwetkę Oskara Hansena, oraz wyjaśnił jak Linearny System Ciągły miał wpływ na jego ówczesne projektowanie.
W związku z ciągłością i kontynuacją padło hasło „wolność” któremu towarzyszyły slajdy wielkich aglomeracji oraz zakorkowanych ulic. Ten paradoks został szybko wyjaśniony zdaniem „wolność to nieprawda, wolność przynosi zniewolenie”. Co wydaje się oczywistością mimo wszystko niedostrzegalną. Współczesna wolność nie istnieje, a jeśli istnieje to „bardzo trudno jest się obracać w sferze wolności” W ten nietypowy sposób autor przechodzi do omówienia jednego z najbardziej znanych budynków JEMS'ów – siedziby Agory.
Na tle slajdów przedstawiających budynek, autor płynnie zaczyna zaprzeczać sam sobie. Opisuje budynek jako strukturę otwartą twierdząc, że tak wygląda system pracy u inwestora, system bez hierarchii. Właśnie to myślenie o powiązaniach międzyludzkich staje się główną inspiracją projektową. Skośne atria, duża ilość szkła, oraz bardzo dużo przestrzeni wspólnych niewątpliwie przyczyniają się do mocniejszego podkreślenia równości i wolności w biurowcu. Sama przestrzeń budynku opisywana jest przez autora jako niekończąca się tylko na jego ścianach. Wiele zabiegów w materiale i detalu, przyczynia się do tego, że budynek wychodzi na zewnątrz. Wnętrze z zewnętrzem w naturalny sposób się przenika.
Kolejny z projektów, jaki zastał przedstawiony na wykładzie również został poprzedzony postawieniem problemu. Pytanie „czy forma otwarta jest lepsza od zamkniętej” było wstępem do omówienia koncepcji konkursowej zagospodarowania północnego cypla Wyspy Spichrzów. Odnosząc się do nurków w „niezdefiniowanej” przestrzeni podwodnej oraz Adama i Ewy w rajskim ogrodzie autor uświadamiał swoich słuchaczy, jak ważny jest kontekst i punkt odniesienia.
Specyficzna działka, na której ruiny objęte ochroną konserwatorską musiały stać się integralną częścią nowego budynku. Bliskie sąsiedztwo Żurawia bardzo mocno oddziaływało na otoczenie przez co nowo-projektowany obiekt, według autora musiał „rozmawiać” z zastaną tkanką. W tym też momencie autor przestawił ideał projektowy, którym kierują się pracownicy JEMS – „każda rzecz musi być mocno wrośnięta w otoczenia, tak, że aż się jej nie da wyrwać”. Szczepanik Dzikowski opisując pracę konkursową podkreślał jak ważna jest „umiejętność znalezienia się we właściwym miejscu przy projektowaniu”. Dzięki tym umiejętnościom, które niewątpliwie posiadają pracownicy JEMS udało się im stworzyć budynek na wskroś lokalny, który koresponduje z zastanymi ruinami oraz najbliższym otoczeniem.
Kończąc omawianie Wyspy Spichrzów przytoczony został budynek Rafaela Moneo - Ratusz w Murcji. Według Dzika jest to przykład idealnej, wręcz niedoścignionej umiejętności uzupełniania tkanki miejskiej o nowoczesne budynki, które dzięki przemyślanym rozwiązaniom jest silnie osadzony w miejscu – jest jednocześnie lokalny i światowy.
cdn...
__________



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz